<title_newspaper="Trybuna Ludu"> 
<title_article=Oczami francuskiego publicysty > 
<author_1=mp> 
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month="11">
<date=1952-11-11>
<period=d> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Po gonych wystpieniach Herriota i Daladiera przeciwko armii europejskiej, po wystpieniu prezydenta Francji, Auriola przeciw faworyzowaniu Bonn, zabra gos znany dziennik paryski Le Monde.
Czoowy publicysta tej gazety, Maurice Duverger, powiada otwarcie w obszernym artykule pt. Europa i jej armia, e nie istniej przesanki pozwalajce na realizacj armii europejskiej.
Wedle autora zasadnicz  i powiedzmy: najbardziej dla imperialistw obecnie trudn  przeszkod na drodze do realizacji projektu armii europejskiej jest brak dla niego ludowego poparcia i fakt, e budzi on obaw zamiast entuzjazmu.
Duverger przyznaje, e w obozie imperialistycznym brak jest wsplnej linii w zakresie polityki zagranicznej, i wsplnej dyplomacji. W obecnej za sytuacji narastanie sprzecznoci wrd atlantydw na skutek
popierania przez Wall Street agresywnych i rewizjonistycznych planw kliki Adenauera kosztem innych sojusznikw skania Le Monde do wniosku, e w ogle nie moe by mowy o istnieniu zbienych
koncepcji dyplomatycznych wrd zachodnio-europejskich partnerw. 
Publicysta francuski przyznaje, e rozbieno ta dotyczy najwaniejszego problemu, tj. sprawy pokoju i wojny. Duverger powiada, e zachodnia Europa pragnie utrzyma pokj, podczas gdy Bonn dy przede wszystkim do celw, ktre stanowi grob dla pokoju.
Zachodnia Europa wie  pisze dalej Duverger  e trzecia wojna oznacza morze nieszcz, cierpie oraz niesamowite zniszczenia. Bonn natomiast idzie w swoim awanturnictwie wojennym na wszystko. Adenauer sdzi bowiem, e za cen ogromnych cierpie i zniszcze potrafi... zaj stanowisko hegemona w Europie.
Pastwa zachodnio-europejskie wybieraj natomiast polityk pod hasem raczej pokj ni krucjata (przeciwko wschodowi), podczas kiedy Bonn pragnie wanie takiej krucjaty  stwierdza Duverger.
Le Monde dochodzi wreszcie do wniosku, e poniewa istniej zasadnicze rozbienoci w pogldach na polityk zagraniczn midzy Bonn a reszt krajw z atlantyckiego bloku, armia europejska bdzie fikcj.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1>
</title_article> 
</title_newspaper>












